wtorek, 29 marca 2016

Wielkanocna paczka - Książka z jajem

Wielkanoc, która właśnie mija, jest moim ulubionym okresem w roku. Nie tylko ze względu na budzącą się do życia wiosnę, ale przede wszystkim z racji Zmartwychwstania Pańskiego i obrzędów poprzedzających to ważne dla mnie wydarzenie. To też czas, w którym przy radosnej aurze nabieram chęci do aktywnego spędzania czasu - na rowerze, z książką w ogrodzie, na spacerze. Próbuję również nadgonić blogowe sprawy, a przy tym czytać, czytać i czytać. Ostatnie tygodnie obfitowały w różne wydarzenia o tym najbardziej pozytywnym chciałabym dziś wspomnieć.



Pod zaskakującą dla niektórych nazwą Książka z jajem skrywa się genialna akcja w blogosferze, czyli wymianka u Stworka vel Oka dla wszystkich książkoholików :) Razem ze mną do zabawy zgłosiło się aż 20 osób, które miały ochotę na "jajcarską przygodę". Z racji, że uwielbiam obdarowywać innych i sama rozpakowuję prezenty owiane tajemnicą z równie dużą chęcią, postanowiłam wziąć udział w pierwszej edycji wymiany. 

Moją "ofiarą" była Little black, dla której znalazłam w poznańskich księgarniach prawdziwe perełki. W paczce znalazł się również gadżet z jajem, którego (tak naprawdę) przez moment miałam ochotę nie wysyłać piękny kubek z kaczuszką :) Kiedy przesyłka dotarła do adresatki, otrzymałam najmilszego maila na świecie. A właścicielka niespodzianki o wymianie pisała (jakże pięknie) TUTAJ.

Mój prezent przywędrował natomiast od Julity S.-W., która okazała się idealnym zającem! Moje najnowsze nabytki to nie tylko pozycje, które od dawna planowałam kupić, ale i powieści cenionych przeze mnie autorek. Książkowy prezent wywołał więc szeroki uśmiech. Kłamstwa wzbogaciły serię książek Chamberlain, a Okno z widokiem dołączyło do pozostałych publikacji Magdaleny Kordel. Na dodatek otrzymałam mnóstwo słodkości, jajcarskich gadżetów i  mini książkę kucharską! Czekoladowe smakołyki już zjedzone, a powieści czekają na lekturę.  A oto duża porcja zdjęć:


Po wyjęciu z paczki prezentowało się to tak...

Książkiiiii!! :)

Wielkanocne akcenty...

... oraz słodkości, kawa, a nawet mydełka w kształcie jajek (te ostatnie totalnie mnie zaskoczyły).


Podsumowując uwielbiam wymiany okolicznościowe nie tylko bożonarodzeniowe, wielkanocne, ale nawet te walentynkowe, letnie itd. Dawno nie brałam udziału w takiej zabawie i z chęcią powrócę do tej tradycji obdarowywania innego ksiażkoholika :)  Dziękuję Stworkowi, że mogłam przyłączyć się do wielkanocnego świętowania. Mam nadzieję, że za rok również Książka z jajem ruszy w świat :)

6 komentarzy:

  1. Idealna przesyłka :-) Chamberlain sama chciałabym dostać :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo ucieszyłam się z Chamberlain. Moja seria się powiększa! :)

      Usuń
  2. Cudna zawartość - coś dla duszy, coś dla ciała. Rewelacja!

    OdpowiedzUsuń
  3. Ależ świetna akcja jajkowa, ja brałam udział w choinkowej, wspaniała zabawa. Szkoda,że nie miałam pojęcia o Wielkanocnej! Z chęcią wzięłabym udział:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ale się cieszę, że paczuchy podocierały gdzie trzeba i uradowały Cię w tym wiosenno-wielkanocnym czasie. :)
    Dziękuję za udział w jajcarskiej wymiance. :) Widzimy się za rok, żeby kultywować tę książkową tradycję. :)
    Serdecznie pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli będziesz organizować kolejną edycję, koniecznie się zgłoszę :) Jestem pełna podziwu, że wzięłaś na swoje barki organizację zabawy i umożliwiłaś nam tyle radości.

      Usuń

Mały ślad po Tobie = Wielki uśmiech na mojej buzi ;)