poniedziałek, 22 listopada 2010

[40] Ewa Nowak „Krzywe 10”


                                                            Wyd. Egmont Polska ,
Marzec 2009, 222 str. 
Ocena: 9/10 Niecodzienna
O czym:                                                             

Krzywe 10 to trzecia powieść Ewy Nowak. Tym razem autorka zabiera nas na Mazury, właśnie do Krzywego, gdzie grupa nastolatków spędza wakacje. Ta mądra i pogodna książka pozwala podpatrzeć, jak współczesna młodzież radzi sobie z miłością, prawdą, przyjaciółmi oraz własnymi rodzicami. Bohaterowie powieści znani są czytelnikom z poprzednich książek Ewy Nowak: Wszystko, tylko nie mięta oraz Diupa. Wielu z nich jest oczarowanych atmosferą tych książek. Wszyscy moglibyśmy sobie życzyć, aby jak najwięcej polskich rodzin funkcjonowało w sposób przedstawiony przez Autorkę.

Moje zdanie:

 Życie. Każdy z nas ma je inne, ale wszyscy borykamy się z problemami. Także bohaterowie kolejnej powieści Ewy Nowak – „Krzywe 10” – walczą z „kłodami”, które lądują pod ich nogami. "Krzywe 10" nie ma jednego czy dwóch głównych bohaterów, gdyż wszystkie postacie są równie ważne. Książka opowiada o grupce przyjaciół - nastolatków, którzy wspólnie spędzają wakacje w domu letniskowym jednego z kolegów - Witka. Jednym z bohaterów jest Hadrian - chłopak niezwykle przystojny, cieszący się ogromnym powodzeniem u płci przeciwnej, mógłby wydawać się po prostu kimś, który o kłopotach nie ma pojęcia. Jednak także on trudzi się w życiu ze swoją apodyktyczną matką, która pragnie tylko sławy syna. Dominika -młodsza siostra Magdy z powieści "Wszystko, tylko nie mięta" boryka się zaś z problemami „ natury”. Jest zakochana w niewłaściwej osobie. Wśród osób, które spędzają wakacje w Krzywem jest również Alicja, dziewczyna niezwykle urokliwa, jednak posiadająca zmyślonego chłopaka. Kolejną równie ważną postacią jest Witek, który zaprosił wszystkich do domku letniskowego do Krzywego małej miejscowości położonej na Mazurach. Jego rodzice chcą się rozwodzić. Michał- najlepszy przyjaciel Witka podkochuje się w dziewczynie, której codziennie zostawia na parapecie prezenty. No i wreszcie niezwykły Sylwek- "chłopek - roztropek" jak sam siebie nazywa, ale tak naprawdę ogromny intelektualista i pewny siebie młodzieniec, który najbardziej mnie urzekł. Z pewnością książka ta mogłaby wydawać się typową powieścią młodzieżową dla uczniów podstawówki. Ja jednak nie mogę się z tym zgodzić. Pani Nowak porusza tu ogromnie ważny temat jakim jest adopcja. Opiekunowie nastolatków, ciotka i wuj jednego z bohaterów, przeżywają poważny problem, nie mogą mieć własnego potomka, choć bardzo go pragną. Pewnego dnia przy ich domu letniskowym zaczyna się bawić mały chłopiec. Piotruś Niepłoszek, wychowanek domu dziecka, który przylega do ich zranionych serc, potrzebujących miłości małej istoty. Choć sam nie jest może tak niewinny, jak by się wydawało, budzi w nich uśpione dotąd instynkty macierzyńskie. Książka pokazuje jak trudną decyzją jest adoptowanie dziecka, znalezienie z nim wspólnego języka oraz wpojenie mu podstawowych wartości życiowych, zmiana agresywnych zachowań i nauczenie go wyrażania pozytywnych emocji. Do końca życia nie zapomnę jak Ewa- pani psycholog – tłumaczyła małemu Piotrusiowi co jest ważniejsze : jego przyjemność z tego, że np. zniszczy mrowisko czy strach jaki ogarnia w tej chwili mrówki. Bardzo spodobało mi się jak Ewa pomogła mu rozwiązać ten problem. Kazała mu chłopcu zamknąć oczy i wziąć na swoje dwie dłonie ciężar tych obu sytuacji i ZWAŻYĆ JE. Nie mogłam się nadziwić jej metodom, więc sama tego spróbowałam gdy miałam do podjęcia trudną decyzję. I muszę przyznać, że skutkuje. Podświadomość człowieka nie daje za wygraną i wyważa to co dobre. To było coś niezwykłego ! Było kilka sytuacji, które utkwiły mi w pamięci, jednak oprócz powyższej chciałabym przytoczyć jeszcze jedną. Donia postanawia się wdrapać na drzewo, na ambonkę myśliwską i przemyśleć wszystko. Jest to dla niej niezwykle trudne , gdyż boi się wysokości. Jednak gdy już znajduje się do góry coś chodzi po jej ręce. To szerszeń! Donia jest przerażona. Wierny pies biegnie po Michała, który przybiegł  i bez wahania wchodzi na ambonkę. Gdy jest już na górze widzi ją otoczoną przez stado szerszeni, postanawia ją uratować, narażając się samemu na ogromne niebezpieczeństwo. Ostatecznie trafia potem do szpitala, ale oboje z Donią zdają sobie wtedy sprawę z ogromu ich miłości. Sądzę, że niewielu moich rówieśników byłoby zdolnych do takiego poświęcenia. A Michał, poza tym, że jest niezwykle opiekuńczy, potrafi zachować się honorowo, ratuję Donię z opresji. Czyż nie jest to chłopak idealny? Tylko dlaczego Dominikę początkowo zaćmiła uroda Hadriana i raniła Michała.? Szczerze stwierdzam, że książka porusza wiele ważnych w życiu człowieka kwestii: miłość, przyjaźń, odpowiedzialność, umiejętność rozmowy z innymi, rodzina, macierzyństwo, intelektualizm, prawdomówność….. Dużo by tu wymieniać.  Powieść jest pisana lekkim językiem, dlatego czyta ja ją się szybko. Jednak mimo tego, że lektura trwa krótko uśmiech nie znika z twoich ust ani na chwilę. Teksty Witka z pewnością rozłożą każdego na łopatki. Ja także bardzo często nie mogłam powstrzymać śmiechu, czytając co oni tam śmiesznego wyprawiali, a siostra patrzyła na mnie dość dziwnie. Podsumowując chciałabym zacytować Coelhego, który mówił : „W życiu bowiem istnieją rzeczy, o które warto walczyć do samego końca.” . Michał walczył do końca o Donię  i pomimo wszystko nie poddawał się. Bierzmy z niego przykład i dążmy do swoich celów, po swoje pragnienia nieustannie. A specjalnie dla was jeszcze kilka zdjęć malowniczego Krzywego, które znalazłam na TEJ stronie ;)

Ulubione cytaty :

"Oszukiwanie samego siebie to jedno z najbardziej wyrafinowanych kłamstw."

Podobno kiedy człowiek się z czymś już całkowicie pogodzi i niczego od losu już się nie spodziewa, to wtedy to, o czym marzył dostaje.

 


Pięknie, czyż nie??

17 komentarzy:

  1. Ja tę książke czytałam kilka miesięcy temu ale książka podobała się pozytywnie. ;) Nie wiem czy widziałaś ale u mnie była nn

    OdpowiedzUsuń
  2. Hmm mam pytanie jak ty zrobiłaś tę ramkę z lubimy czytać. wiem że trzeba z tej strony kod pobrać ale nic więcej nie wiem. Aha i jeszcze jak zrobiłaś te gruypy np. po auotrach. Jestem nowa na blog spot więc wiesz. Bede wdzięczna za odp.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja mam w domu najnowszą z tej serii "Niewzruszenie". Nie czytałam pozostałych. Pora nadrobić.

    OdpowiedzUsuń
  4. Jakoś mnie nie ciągnie, wybacz. ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Książki Ewy Nowak bardzo lubię, a nad jeziorem Krzywe spędziłam ubiegłoroczne wakacje. Jest tam naprawdę pięknie.

    OdpowiedzUsuń
  6. Mnie z reguły serie książek dobijają (wyjątkiem jest Potter). Z tej serii Nowak podobały mi się dwa pierwsze i czwarty tom. Ten mi podpadł.

    OdpowiedzUsuń
  7. Jakiś czas temu miałam styczność z tą książką, jak i z poprzednimi z tej serii i muszę przyznać, że niewiele z nich pamiętam. Jednak z chęcią wróciłabym do nich,bo wtedy bardzo mnie zaciekawiły.

    OdpowiedzUsuń
  8. Do powieści Ewy Nowak podchodzę bezkrytycznie - uwielbiam je i mam do nich wielki sentyment :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Z pewnością nie jest to książka odpowiednia dla mnie. Nie czytam tego typu powieści.

    OdpowiedzUsuń
  10. Z pewnością po nią nie sięgnę.

    OdpowiedzUsuń
  11. Wstyd, ale nie czytałam żadnej ksiażki tej autorki. Może za tydzień wypożyczę, bo jadę do biblioteki

    OdpowiedzUsuń
  12. Książka nie dla mnie, nie lubię polskich autorów - niestety.

    OdpowiedzUsuń
  13. Muszę przyznać rację. Ewa Nowak porusza w swoich książkach naprawdę ważne tematy, których człowiek, żyjący codzinnością, że tak powiem, nie napotkał. Te książki nie zawierają obojętnych, niepotrzebnych liter, które nie potrafią złożyć się w wyrazy, ani zdania i nawet takich, które zapełniają niepotrzebnie biały papier. To są powieści o ludzich, którzy na co dzień (żeby nie powtarzać innych, zastosuję inne słowo) walczą z przeróżnymi problemami.
    To znaczy, że praktycznie każdy człowiek jest taki sam, tylko ma inne poglądy na świat. I w pewien sposób pani Ewa próbuje nam to przekazać... lecz my nie umiemy tego dokładnie odebrać. Można by to bardziej szczegółowo określić: każdy człowiek ma prawo do zaznania szczęścia i każdy ma drugą szansę w życiu.

    OdpowiedzUsuń
  14. Aha, to miejsce jest naprawdę śliczne :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ta książka jest moją ulubioną ;) Najbardziej mnie rozbawiło, o czym nie wspomniałaś to to, że Sylwek udawał totalnego wsioka, a tu nagle - fotograf, zwycięża różnych konkursów... :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Może kiedyś sięgnę...

    A Krzywe jest naprawdę piękne! :)

    OdpowiedzUsuń
  17. ooj czytałam, czytałam :)
    Ewa Nowak ma całkiem przyzwoite te książki. Polecam Kiedyś na pewno i Lawenda w chodakach :)
    zapraszam serdecznie na NN :*
    atramentoweserce-inkheart

    OdpowiedzUsuń

Mały ślad po Tobie = Wielki uśmiech na mojej buzi ;)