Wielkanoc, która właśnie mija, jest moim ulubionym okresem w roku. Nie tylko ze względu na budzącą się do życia wiosnę, ale przede wszystkim z racji Zmartwychwstania Pańskiego i obrzędów poprzedzających to ważne dla mnie wydarzenie. To też czas, w którym przy radosnej aurze nabieram chęci do aktywnego spędzania czasu - na rowerze, z książką w ogrodzie, na spacerze. Próbuję również nadgonić blogowe sprawy, a przy tym czytać, czytać i czytać. Ostatnie tygodnie obfitowały w różne wydarzenia – o tym najbardziej pozytywnym chciałabym dziś wspomnieć.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Inne. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Inne. Pokaż wszystkie posty
wtorek, 29 marca 2016
niedziela, 27 września 2015
Nowy wygląd bloga :)
Od wczorajszego wieczoru na blogu króluje nowa grafika. Zmieniło się nie tylko tło i logo, ale również kilka niuansów w poszczególnych podstronach. Już wcześniej mogliście obserwować zmianę czcionki tekstów oraz metamorfozę graficznego układu recenzji. Zmieniła się też wielkość zdjęć eksponujących czytaną przeze mnie lekturę. Skąd motywacja do zmian? Kto pomógł mi w pracach nad poszczególnymi grafikami i nagłówkiem?
![]() |
| Zmiany na lepsze :) |
niedziela, 12 kwietnia 2015
Stosy i stosiska - co czyłam, czytam i będę czytać...
Jak możecie zauważyć - ostatni post - recenzja książki Magdaleny Kawki - pojawił się już trzy tygodnie temu. Podczas tej małej przerwy od systematycznego i regularnego publikowania moich opinii dzieliłam czas pomiędzy przygotowania przedświąteczne i zbieranie i wstępne opracowywanie materiałów do pracy rocznej z historii literatury. W pierwszym przypadku w ruch poszły ściereczki i odkurzacz, a w drugim - wszelkie zakreślacze, samoprzylepne karteczki i notatniki. O dziwo udało mi się skutecznie łączyć te dwa skrajne działania.
Święta były dla mnie czasem zdecydowanie czasem odpoczynku i wielu przemyśleń na wielu płaszczyznach. Tak jak co roku nie obyło się bez uczestnictwa w Triduum, smacznego Wielkanocnego śniadania i spotkań rodzinnych. Nie będę składać Wam życzeń już po Wielkanocy, ale mam nadzieję, że święto Zmartwychwstania Chrystusa było jak najbardziej pozytywnym czasem pod każdym względem.
Dziś jeszcze nie pojawi się recenzja, choć kilka czeka napisanych. Postanowiłam, że pokażę Wam jakie książki królują w ostatnim czasie na moim biurku, co czytam do poduszki, a co w czasie podróży pociągiem oraz jakie pozycje zasiliły moją biblioteczkę w ciągu ostatnich miesięcy. No to zaczynajmy przegląd stosów!
STOS I - książki do pracy rocznej.
Od dołu:
1. Janusz Pelc "Jan Kochanowski. Szczyt renesansu w literaturze polskiej";
2. "Jan Kochanowski. Twórczość i recepcja" pod red. Zbigniewa Jerzego Nowaka, t. 1;
3. Kwiryna Ziemba "Jan Kochanowski jako poeta egzystencjalny";
4. Jadwiga Kotarska "Theatrum mundi. Ze studiów nad poezją staropolską";
5. Jan Kochanowski "Fraszki. Dramaty. Pieśni" oprac. Julian Krzyżanowski;
6. Wiktor Weintraub " Rzecz czarnoleska";
7. Jan Kochanowski "Fraszki" oprac. Janusz Pelc.
2. "Poeci polskiego baroku" t. 1 - a wśród nich m.in Daniel Naborowski, Krzysztof Opaliński, Szymon Zimorowicz, Hieronim Morsztyn i wielu innych;
3. Piotr Skarga "Kazania sejmowe";
4. Jan Andrzej Morsztyn "Wybór poezji".
1. Magda Omilianowicz "Pod podszewką świata" - pozycja, którą czytałam przed spotkaniem autorskim z reporterką. Niestety z powodu choroby nie udało mi się na nie dotrzeć. Ale książka... dziś nic nie zdradzę - więcej dowiecie się w jej recenzji.
2. Katarzyna Zyskowska-Ignaciak "Ty jesteś moje imię" - nie mogłam się nie skusić, gdy dojrzałam ją na półce.
3. Katarzyna Ryrych "Wyspa mojej siostry" - moje prywatne wyzwanie z publikacjami laureatów konkursu literackiego im. Astrid Lindgren.
4. Marcin Szczygielski "Czarny młyn" - Grand prix w II edycji wyżej wspomnianego konkursu.
5. Paweł Huelle "Weiser Dawidek" - lektura na zajęcia z poetyki, którą Pani bibliotekarka niesamowicie mi zachwalała.
6. Tadeusz Konwicki "Bohiń" - kolejna pozycja na zajęcia z poetyki. Jestem w trakcie jej czytania.
7. Michał Choromański "Zazdrość i medycyna" - trzecia z książek na poetykę.
STOS IV - egzemplarze recenzenckie.
1. Michał Mazurek "Bałkany zebrane z asfaltu" - egzemplarz przedpremierowy. Zbliżam się do "ostatniej prostej" w tej pozycji, więc spodziewajcie się niebawem jej recenzji;
2. Łucja Gorzkowicz "Perełka" - pozycja z zakresu literatury dziecięcej;
3. Sue Monk Kidd "Sekretne życie pszczół" - mogłabym napisać najlepsza książka pod słońcem, ale i to byłoby zbyt miało. [recenzja];4. Diane Chamberlain "Milcząca siostra" - zachwyt nad prozą Chamberlain trwa i trwa... [recenzja];
5. Martyna Krzyżostaniak "Niefortunne szczęście. Pod groźbą miłości" - debiut pisarski dziewczyny z moich okolic, który od dawna chciałam przeczytać.
6. Bonia Wit "Nie zabija się czarnego kota" - intrygująca fabuła no i... czarny kot.
STOS V - Nabytki z kilku miesięcy.
1. Małgorzata Musierowicz "Kwiat kalafiora" - kupiona okazyjnie na Targach książek dla dzieci i młodzieży w Poznaniu;
2. Małgorzata Musierowicz "Czarna polewka" - jw.;
3. Diane Chamberlain "Tajemnica Noelle" - zakup za nieco ponad 6 zł (!) na Czytam.pl
4. Joanna Opiat-Bojarska "Koneser" - nagroda w konkursie zorganizowanym przez Zbrodnicze Siostrzyczki;
5. Joanna Opiat-Bojarska "Zaufaj mi, Anno" - kupiona zaraz po premierze, nadal czeka na "swój czas";
6. Magdalena Witkiewicz "Pierwsza na liście" - kupiona przed spotkaniem autorski w Poznaniu. Nie udało mi się jeszcze jej przeczytać, bo książkę w pierwszej kolejności skradła mama, która uwielbia prozę Pani Witkiewicz.
7. Anna Onichimowska "Najwyższa góra świata" - efekt częstego przeszukiwania okazji na portalu OLX.pl
8. Barbara Kosmowska "Buba" - nie mogłam sobie podarować, by nie kupić tej świetnej pozycji dla młodzieży przed spotkaniem z Panią Kosmowską.
9. Marta Fox " Do rana daleko" - kolejny zakup przed Targami książek w Poznaniu.
NAJWIĘKSZA RADOŚĆ KSIĄŻKOHOLIKA.
Jeszcze pod koniec roku udało mi się dokonać najlepszego zakupu od lat. Dość długo poszukiwałam książki "Poznań Borejków" Spacer z bohaterami powieści Małgorzaty Musierowicz" autorstwa Kingi Czachowskiej, Doroty Szczerby. Zarówno w księgarniach stacjonarnych, jak i internetowych, była ona niedostępna. Ostatnia nadzieja pozostawała w antykwariatach, ale i tu poszukiwania okazywały się niesatysfakcjonujące. Jedyny egzemplarz, jaki udało mi się wtedy znaleźć, kosztował 110 zł! (a tego mój portfel by nie zniósł). Niezrażona tym niepowodzeniem postanowiłam napisać do Media Rodziny, ale i w tym przypadku nie doświadczyłam sukcesu - wznowienie pozycji nie jest planowane, a wydawca nie posiada żadnego egzemplarza. Zachęcali jednak by szukać. Z co raz mniejszą wiarą w odnalezienie chętnego na odsprzedanie pozycji, wysłałam kilkanaście wiadomości na portalu lubimyczytać.pl w nadziei, że ktoś zdecyduje się rozstać ze swoim tomiszczem. Po bodaj dwunastu negatywnych odpowiedziach nie spodziewałam się, że zobaczę słowo "TAK". Nie wyobrażacie sobie tej radości, kiedy po kilkunastu miesiącach poszukiwań w końcu znalazłam osobę chętną odsprzedać książkę. I do tego w całkiem okazyjnej cenie.
Na dziś to już wszystko. Mam nadzieję, że w ciągu tygodnia opublikować choć jedną z planowanych recenzji, a po skończeniu pracy rocznej - napisać o bieżących lekturach. Trzymajcie za mnie kciuki! :)
Święta były dla mnie czasem zdecydowanie czasem odpoczynku i wielu przemyśleń na wielu płaszczyznach. Tak jak co roku nie obyło się bez uczestnictwa w Triduum, smacznego Wielkanocnego śniadania i spotkań rodzinnych. Nie będę składać Wam życzeń już po Wielkanocy, ale mam nadzieję, że święto Zmartwychwstania Chrystusa było jak najbardziej pozytywnym czasem pod każdym względem.
Dziś jeszcze nie pojawi się recenzja, choć kilka czeka napisanych. Postanowiłam, że pokażę Wam jakie książki królują w ostatnim czasie na moim biurku, co czytam do poduszki, a co w czasie podróży pociągiem oraz jakie pozycje zasiliły moją biblioteczkę w ciągu ostatnich miesięcy. No to zaczynajmy przegląd stosów!
STOS I - książki do pracy rocznej.
Od dołu:
1. Janusz Pelc "Jan Kochanowski. Szczyt renesansu w literaturze polskiej";
2. "Jan Kochanowski. Twórczość i recepcja" pod red. Zbigniewa Jerzego Nowaka, t. 1;
3. Kwiryna Ziemba "Jan Kochanowski jako poeta egzystencjalny";
4. Jadwiga Kotarska "Theatrum mundi. Ze studiów nad poezją staropolską";
5. Jan Kochanowski "Fraszki. Dramaty. Pieśni" oprac. Julian Krzyżanowski;
6. Wiktor Weintraub " Rzecz czarnoleska";
7. Jan Kochanowski "Fraszki" oprac. Janusz Pelc.
2. "Poeci polskiego baroku" t. 1 - a wśród nich m.in Daniel Naborowski, Krzysztof Opaliński, Szymon Zimorowicz, Hieronim Morsztyn i wielu innych;
3. Piotr Skarga "Kazania sejmowe";
4. Jan Andrzej Morsztyn "Wybór poezji".
STOS III - pozycje biblioteczne.
2. Katarzyna Zyskowska-Ignaciak "Ty jesteś moje imię" - nie mogłam się nie skusić, gdy dojrzałam ją na półce.
3. Katarzyna Ryrych "Wyspa mojej siostry" - moje prywatne wyzwanie z publikacjami laureatów konkursu literackiego im. Astrid Lindgren.
4. Marcin Szczygielski "Czarny młyn" - Grand prix w II edycji wyżej wspomnianego konkursu.
5. Paweł Huelle "Weiser Dawidek" - lektura na zajęcia z poetyki, którą Pani bibliotekarka niesamowicie mi zachwalała.
6. Tadeusz Konwicki "Bohiń" - kolejna pozycja na zajęcia z poetyki. Jestem w trakcie jej czytania.
7. Michał Choromański "Zazdrość i medycyna" - trzecia z książek na poetykę.
STOS IV - egzemplarze recenzenckie.
1. Michał Mazurek "Bałkany zebrane z asfaltu" - egzemplarz przedpremierowy. Zbliżam się do "ostatniej prostej" w tej pozycji, więc spodziewajcie się niebawem jej recenzji;
2. Łucja Gorzkowicz "Perełka" - pozycja z zakresu literatury dziecięcej;
3. Sue Monk Kidd "Sekretne życie pszczół" - mogłabym napisać najlepsza książka pod słońcem, ale i to byłoby zbyt miało. [recenzja];4. Diane Chamberlain "Milcząca siostra" - zachwyt nad prozą Chamberlain trwa i trwa... [recenzja];
5. Martyna Krzyżostaniak "Niefortunne szczęście. Pod groźbą miłości" - debiut pisarski dziewczyny z moich okolic, który od dawna chciałam przeczytać.
6. Bonia Wit "Nie zabija się czarnego kota" - intrygująca fabuła no i... czarny kot.
STOS V - Nabytki z kilku miesięcy.
1. Małgorzata Musierowicz "Kwiat kalafiora" - kupiona okazyjnie na Targach książek dla dzieci i młodzieży w Poznaniu;
2. Małgorzata Musierowicz "Czarna polewka" - jw.;
3. Diane Chamberlain "Tajemnica Noelle" - zakup za nieco ponad 6 zł (!) na Czytam.pl
4. Joanna Opiat-Bojarska "Koneser" - nagroda w konkursie zorganizowanym przez Zbrodnicze Siostrzyczki;
5. Joanna Opiat-Bojarska "Zaufaj mi, Anno" - kupiona zaraz po premierze, nadal czeka na "swój czas";
6. Magdalena Witkiewicz "Pierwsza na liście" - kupiona przed spotkaniem autorski w Poznaniu. Nie udało mi się jeszcze jej przeczytać, bo książkę w pierwszej kolejności skradła mama, która uwielbia prozę Pani Witkiewicz.
7. Anna Onichimowska "Najwyższa góra świata" - efekt częstego przeszukiwania okazji na portalu OLX.pl
8. Barbara Kosmowska "Buba" - nie mogłam sobie podarować, by nie kupić tej świetnej pozycji dla młodzieży przed spotkaniem z Panią Kosmowską.
9. Marta Fox " Do rana daleko" - kolejny zakup przed Targami książek w Poznaniu.
NAJWIĘKSZA RADOŚĆ KSIĄŻKOHOLIKA.
Jeszcze pod koniec roku udało mi się dokonać najlepszego zakupu od lat. Dość długo poszukiwałam książki "Poznań Borejków" Spacer z bohaterami powieści Małgorzaty Musierowicz" autorstwa Kingi Czachowskiej, Doroty Szczerby. Zarówno w księgarniach stacjonarnych, jak i internetowych, była ona niedostępna. Ostatnia nadzieja pozostawała w antykwariatach, ale i tu poszukiwania okazywały się niesatysfakcjonujące. Jedyny egzemplarz, jaki udało mi się wtedy znaleźć, kosztował 110 zł! (a tego mój portfel by nie zniósł). Niezrażona tym niepowodzeniem postanowiłam napisać do Media Rodziny, ale i w tym przypadku nie doświadczyłam sukcesu - wznowienie pozycji nie jest planowane, a wydawca nie posiada żadnego egzemplarza. Zachęcali jednak by szukać. Z co raz mniejszą wiarą w odnalezienie chętnego na odsprzedanie pozycji, wysłałam kilkanaście wiadomości na portalu lubimyczytać.pl w nadziei, że ktoś zdecyduje się rozstać ze swoim tomiszczem. Po bodaj dwunastu negatywnych odpowiedziach nie spodziewałam się, że zobaczę słowo "TAK". Nie wyobrażacie sobie tej radości, kiedy po kilkunastu miesiącach poszukiwań w końcu znalazłam osobę chętną odsprzedać książkę. I do tego w całkiem okazyjnej cenie.Na dziś to już wszystko. Mam nadzieję, że w ciągu tygodnia opublikować choć jedną z planowanych recenzji, a po skończeniu pracy rocznej - napisać o bieżących lekturach. Trzymajcie za mnie kciuki! :)
środa, 17 września 2014
Remontowo, czyli jak i dlaczego na tyle zniknęłam...
Z
końcem sierpnia, ku mojej i siostry wielkiej radości, zakończył
się wyczekiwany remont poddasza, którego od lat oczekiwałyśmy.
Może i nie wszystko jest idealnie dopięte na ostatni guzik, ale dla
nas najważniejszym było to, że mogłyśmy się w końcu
przeprowadzić. Tylko żeby to przebiegało tak łatwo, jak prosto
pisze się te słowa...
Dwa
tygodnia września minęły mi... nie mam pojęcia gdzie. Po powrocie
z pracy pomagałam w remontach na dole (tacie, a może raczej mamie
chyba za bardzo spodobało się odnawianie starych ścian), a
wieczorami wracałam zmęczona do góry, by mimo prób czytania
zasnąć z powieścią w ręce. Dziś rozpakowałam ostatni z
kartonów i dopiero teraz czuję się „po swojemu” w tym nowym
pokoju. Najbardziej odetchnęły z ulgą moje zbiory - Jeżycjada zajęła
swoje honorowe miejsce, pozostałe książki zaś nie muszą „bić
się” o pozycję na półce, prezentując się teraz w pełnej
krasie i obfitości. Ależ ten widok daje mi wiele uciechy. W
odpowiednim czasie pokażę Wam jak wyglądają :)
Podczas
mojej przedłużającej się absencji na blogu dokonałam kilku
zakupów książkowych. W pierwszej kolejności starałam się
uzupełnić braki w serii autorstwa Pani Musierowicz, ale w
poniedziałek totalnie zaszalałam. Paczka jest już w drodze (mam
nadzieję!) i jak tylko wpadnie w moje ręce zobaczycie cóż
kupiłam. Uzupełniam też nieco swój „ekwipunek” na studia ,
których niesamowicie wyczekuję. Od października zaczynam Filologię
polską na UAM, a kto studiował u Nas, w Poznaniu, wie jak wygląda
rejestracja internetowa na naszej uczelni...
Jeśli
chodzi o czytanie... Skończyłam „Czarne skrzydła”, „Powrotu”,
o którym napiszę jeszcze przed sobotą, zostało mi kilka stron.
Dziś chciałabym przeczytać jeszcze jedną publikację, ale
zobaczymy co z tego wyjdzie. Póki co pozdrawiam, śląc szeroki
uśmiech zza ekranu laptopa w waszym kierunku! :)
sobota, 19 kwietnia 2014
niedziela, 26 stycznia 2014
Szmat czasu.. - świętujemy czwarte urodziny bloga! :)
W
planach miałam pisanie kolejnego postu z serii „Informacje z kraju i
ze świata”, gdyż trochę spraw się nazbierało, tych lepszych,
jak i tych gorszych, ale.. Właśnie, ale :) Pod wieczór wpadł w
moje ręce kalendarz, a gdy otworzyłam na dzisiejszej dacie,
zobaczyłam piękny napis „URODZINY BLOGA” i nie mogłam
się powstrzymać, by nie napisać coś dla Was z tej okazji, Moi Drodzy
Czytelnicy :)
![]() |
| [źródło] |
Ach,
jeszcze dziś pamiętam, jak pełna obaw zakładałam stronę na
Onecie. To już cztery lata mojego pisania, blogowania, odrywania
świata od zupełnie innej, wcześniej nieznanej strony. Przez ten
czas nie wygrałam konkursu Bloga Roku, nie zaczęłam reklamować
znanej marki, nie skończyłam pisać książki i niestety nawet nie
udało mi się wziąć udziału w Targach Książki..
Jednak
nie ważnym jest to, czego nie zrobiłam, bo przecież wszystko
przede mną. Marzenia są po to, by je spełniać, a raz założone
cele, nie ulegają tak szybko zmianie, choć czasem lądują na
moment, na dnie szuflady. Dlatego wierzę, że szczęście się do
mnie uśmiechnie :) Dzięki mojemu miejscu na świecie miałam nie
tylko okazję pisać, doskonalić swój warsztat czy poszerzać
słownictwo. Dzięki blogowaniu poznałam masę niesamowitych osób,
z którymi kontakt mam po dziś dzień. Miałam także sposobność
nie tylko uczestniczyć w kilku spotkaniach autorskich, ale i
porozmawiać z samymi pisarzami dłużej :)
Moje
blogowanie to zasługa Ety, o czym nie raz już mówiłam. Również jej
chciałabym szczególnie podziękować za te cztery lata – kochana,
gdyby nie Ty, nie wiadomo czy pisałabym dziś ten post :) W tym
miejscu chciałabym też podziękować wszystkim tym, którzy
pozostawiając po sobie ślad, dają mi siły i motywacje do dalszego
działania – zarówno tym, który zatrzymali się na KSIĄŻKACH-MEME
na stałe, jak i tym, który na chwilę „wpadli” na mojego bloga.
Na
koniec mogę jedynie powiedzieć, że mam nadzieję, iż to nie
ostatni rok, ale kolejny będący kroplą w oceanie życia, który
będę z Wami dzielić :D
środa, 25 grudnia 2013
Informacje z "kraju" i ze "świata"...
![]() |
| Hej ho, do pracy by się szło.. ;) |
Jak
pewnie zauważyliście – dość dawno nie było na KSIĄŻKACH-MEME
żadnej recenzji, stosu, listopadowego podsumowania czy choćby
wyników zorganizowanego przeze mnie konkursu. Już nie pierwszy raz
w tym roku, mimo że czytałam naprawdę wyjątkowe lektury, zagościł
we mnie leń, który nie pozwalał spisać swoich spostrzeżeń na
temat przeczytanych książek. Przeczytane pozycje piętrzyły się,
jednak za każdym razem, kiedy planowałam zabrać się za
uporządkowanie bloga, zaczynałam pisać opowiadania lub robić
cokolwiek innego. Przeglądałam nawet wasze blogi i na nowo starałam
się odnaleźć siły, wracając do pierwszych postów na moim blogu.
Aż w zeszłym tygodniu usiadłam się i jak dawniej (ku utrapieniu
czytających) napisałam długaśną, trzystronnicową opinię. Dziś
w gotowości są już dwie recenzje, a skończenie trzeciej to
kwestia kilkudziesięciu minut :) Na biurku zaś (i w innych
nietypowych miejscach w pokoju) pozostaje sześć pozycji do
zrecenzowania. Mam nadzieję, że uda mi się napisać o nich do
końca roku. Każdą gotową opinię opatrzoną zdjęciami i cytatami
zaplanuję też z Bloggerem, by na bieżąco nadrabiać zaległości
i dać Wam możliwość czytania o często bardzo dobrych
publikacjach. Kilkadziesiąt stron do przeczytania, na które składa
się aż pięć zupełnie różnych od siebie książek i kilka
lektur szkolnych – to wszystko przede mną jeszcze przed Nowym
Rokiem! Życzcie mi więc powodzenia :)
Z
„kraju” już było, więc przychodzi czas na informacje ze
„świata”. Wielu spośród Was już pewnie słyszało, bo nasza
„Sztukaterowa rodzina” nie jest mała, ale i ja chciałabym
wspomnieć choć słówko o dwóch akcjach, którym przewodniczy
portal, z którym współpracuję niemal od początku mojej blogowej
działalności :) Portal Sztukater to nie tylko dział książki czy
jak mogłoby sądzić wielu „darmowe egzemplarze recenzenckie”.
To coś więcej. Mianowicie działa on pod opieką
Stowarzyszenia Sztukater, które zajmuje się przede wszystkim walką
z wykluczeniem społecznym. Razem ze Sztukaterem dostajemy możliwość
niesienia pomocy tym, którym jest ona po prostu potrzebna. Już dość
dawno (ach, że też mnie tyle czasu tu nie było) portal rozpoczął
Ogólnopolską Zbiórką Darów Kulturalnych, która na celu ma
wspomaganie m.in. świetlic wiejskich. Działania te mają na celu
wspomóc placówki, których półki świecą pustkami. Kiedy o tym
przeczytałam, od razu pomyślałam, że to niezwykłe
przedsięwzięcie, gdyż każdy powinien mieć możliwość
przeczytania choćby krótkiej opowieści. Sama mam do biblioteki
niezły kawałek i nie wyobrażam sobie, żeby był ktoś, kto nie ma
możliwości przeczytać choć jeden publikacji w miesiącu. Myślę
więc, że akcja, o której możecie więcej przeczytać TUTAJ,
naprawdę jest godna uwagi ;) Zainteresowanych nie tylko akcją, ale
i Sztukaterem zapraszam na stronę i facebookowy profil portalu. Z
kolei "operacja" opatrzona tytułem „A ty jak spędzisz święta?”
to kampania poruszająca problem samobójstw. Nasza „rodzina”
postanowiła wesprzeć tych, którzy w okresie świąt są
najbardziej narażeni na „niewłaściwe myśl” - samotnych. Od
dnia 24. grudnia do 26. grudnia każda osoba, która będzie czuła
się samotna, otrzyma szansę rozmowy z Sztukaterowiczami. Rodzinna
atmosfera, ciepło i zrozumienie ofiarowane zupełnie bezinteresownie
zostanie „podarowane” w te święta każdemu, kto napisze na
Artie Sztuk - Profil na FB (dyżur 24 h), a także GG: 4768328 (dyżur
24 h). Mam nadzieję, ze ta niezwykła akcja stanie się w kolejnych
latach tradycją :)
I
na koniec, jeśli już przebrnęliście przez te wszystkie
optymistyczne informacje, chciałabym uszczęśliwić w te święta
jedną osobę, która okazała się zwycięzcą w moim konkursie :)
Prezent co prawda dotrze po świętach, ale mam nadzieję, że sprawi
radość osobie, której nick widnieje na zdjęciu :)
A jednej z recenzji możecie wypatrywać już jutro. Z świątecznymi pozdrowieniami znad mandarynek, które już na początku grudnia antycypowały Święta (jak stwierdziliśmy na religii), Meme ;)
czwartek, 17 października 2013
Powroty zwykle bywają trudne...
![]() |
| Daleka droga do domu...[źródło] |
… jednak
zawsze wracam, bo nie potrafiłabym pozostawić w zapomnieniu tego
miejsca, które od zawsze sprawiało mi tyle radości. Przez ponad
miesiąc, kiedy na blogu nie pojawił się żaden post, nie
potrafiłam zmobilizować się do napisania recenzji, choć na biurku
piętrzyły się przeczytane książki. Nie mogłam się skupić,
brakowało mi wewnętrznej motywacji, choć... uwielbiam to miejsce i
zawsze pozawalało mi ono odpocząć od rzeczywistości. A teraz to,
co się działo wokół mnie, przysłoniło pasję, która nadawała
życiu odpowiedniego rytmu. I tak dziś, wchodząc tu po raz enty
podczas mojej nieobecności i przeglądając kolejne blogi
przypomniałam sobie, co sprawia mi najwięcej radości – PISANIE
I CZYTANIE. Bo to właśnie po to powstał mój blog – bym mogła
wyrażać samą siebie, robić to, co kocham, jednocześnie dzieląc
się niesamowitymi lekturami z Wami, Moi Czytelnicy.
W
ciągu tego miesiąca wydarzyło się wiele rzeczy - tych „większych”
i „mniejszych”. Przede wszystkim udało mi się nadrobić
pozycje, które od dawna czekały na przeczytanie. Na początku października znów zaczęłam
pisać, nie tylko recenzje, z których dwie są już w pełni gotowe
;) Poza tym udało mi się zakwalifikować do drugiej części
pierwszego etapu Olimpiady Historycznej i czeka mnie do końca listopada
przygotowywanie pracy pisemnej. Poza tym pierwsze
oceny i złożona deklaracja maturalna. Czas biegnie nieubłaganie...
Szczęście nie dopisało jedynie w kwestii prawa jazdy, ale wierzę,
że kolejny listopadowy termin będzie szczęśliwym :)
Dziękuję,
że jesteście! Spoglądając na nowo na wpisy pod opiniami wiem, że mam dla
kogo tu być :) Jesteście moją motywacją, więc postaram się
więcej pisać. Na dziś tyle, zamiast podsumowania. Mam nadzieję,
że mi wybaczycie jego brak w tym miesiącu :)
wtorek, 19 lutego 2013
1,2,3... WYGRAŁEŚ! – wyniki konkursu
Kochani!
Wróciłam dziś wcześniej do domu i nareszcie udało mi się z
pomocą siostry wylosować zwycięzców
konkursu urodzinowego. Przepraszam,
że tak długo musieliście czekać, ale weekend minął mi w
mgnieniu oka, zwłaszcza, że świętowałam imieniny i urodziny
dziadka Walentego ;)
Bardzo,
ale to bardzo dziękuję
za wszystkie miłe słowa i życzenia urodzinowe
– nawet nie wiecie ile znaczy dla mnie wasze wsparcie w każdym
kolejnym dniu blogowania ;) Bez Was nie byłoby już to samo.
Ale
już nie przedłużając: Razem z Ola - siostrą – z 32 osób,
które się zgłosiły, wylosowałyśmy
trzech szczęśliwców.
Po wypisaniu nicków zgłoszonych, pocięciu i przełożeniu do
„maszyny losującej”, nastąpiło zwolnienie blokady. Kto
wygrał? Sami zobaczcie! ;)
Alojkę, Piotrka i Sardegnę serdecznie proszę o przesłanie na mojego maila
(meme@poczta.onet.eu) swoich
adresów, pod które zostaną wysłane nagrody. A pozostałych
serdecznie zapraszam na najbliższą recenzję i mam nadzieję, że
jeszcze nie raz nadarzy się okazja zorganizowania kolejnego konkursu
;)
sobota, 26 stycznia 2013
1,2,3... URODZINY! + Konkurs
Muszę
się przyznać, że od jakiegoś tygodnia odliczałam dni do
dzisiejszego dnia! To
właśnie 26 stycznia, przed trzema laty, dokładnie o 21:35
opublikowałam swojego pierwszego posta na KSIAZKI-MEME. Choć było to jeszcze na Onecie moja przygoda z blogowaniem trwa i
trwać będzie ;)
A
wszystko dzięki Ecie – mojej przyjaciółce, która namówiła
mnie do założenia tego miejsca. Trudno wyrazić to w słowach, jak
jestem jej wdzięczna – to po części jej zasługa, że mogę
pokazać młodszym ludziom, jak i tym starszym ode mnie wiekiem, jak
ważne jest czytanie dla każdego, niezależnie od metryki.
Dzisiaj chciałabym podziękować nie tylko Ecie, ale także Wam Moi Drodzy Czytelnicy – dzięki Wam i naszym wspólnym dyskusjom to miejsce staje się piękniejsze i zyskuje swój niepowtarzalny charakter. Słowa podzięki należą się też mojej rodzinie, która wspiera mnie w tym, co kocham robić.
Ten rok, choć mniej aktywny czytelniczo, był niezwykle obfity blogowo – miałam okazję brać udział w kilku spotkaniach z autorami (w tym w jednym, które w najbliższym czasie opiszę), przeprowadzić kilka wywiadów, a także poznać wiele osób z blogowego otoczenia dzięki Debacie Blogerów na poznańskim Zamku oraz konkursowi blog Roku 2011.
W tym roku, mimo wielu obaw, postanowiłam pokazać moje miejsce na ziemi osobą, które znają mnie na co dzień. Muszę powiedzieć, że zostałam mile zaskoczona. Posypało się wiele miłych komentarzy, zrodziły się rozmowy na temat tego, co robię. Jednak największą radość sprawiło mi to, że moja „misja” przyniosła pozytywne skutki – kilka osób w moim wieku (kiedy to czytelnictwo jest często koniecznością) zapytało mnie, jakie pozycję mogę polecić z konkretnych gatunków ;)
Co planuję na kolejny rok? Z pewnością kilkadziesiąt recenzji publikacji, które przeczytam, wznowienie cyklu „CUDZE chwalicie, SWEGO nie znacie” i „LiTeRaCKie PoDrÓżEDoOkoŁA ŚwiAtA”, a także zapoczątkowanie nowej serii cyklicznych postów. Chciałabym również czynnie brać udział w projekcie „ŚREDNIOWIECZE 2013” autorstwa Avo_lusion oraz w wyzwaniach „Z półki” i „Znalezione pod choinką”. Chciałabym również poszerzyć horyzonty „Projektu Musierowicz”, nad którym przejęłam pieczę od Karoliny.
Dzisiaj chciałabym podziękować nie tylko Ecie, ale także Wam Moi Drodzy Czytelnicy – dzięki Wam i naszym wspólnym dyskusjom to miejsce staje się piękniejsze i zyskuje swój niepowtarzalny charakter. Słowa podzięki należą się też mojej rodzinie, która wspiera mnie w tym, co kocham robić.
Ten rok, choć mniej aktywny czytelniczo, był niezwykle obfity blogowo – miałam okazję brać udział w kilku spotkaniach z autorami (w tym w jednym, które w najbliższym czasie opiszę), przeprowadzić kilka wywiadów, a także poznać wiele osób z blogowego otoczenia dzięki Debacie Blogerów na poznańskim Zamku oraz konkursowi blog Roku 2011.
W tym roku, mimo wielu obaw, postanowiłam pokazać moje miejsce na ziemi osobą, które znają mnie na co dzień. Muszę powiedzieć, że zostałam mile zaskoczona. Posypało się wiele miłych komentarzy, zrodziły się rozmowy na temat tego, co robię. Jednak największą radość sprawiło mi to, że moja „misja” przyniosła pozytywne skutki – kilka osób w moim wieku (kiedy to czytelnictwo jest często koniecznością) zapytało mnie, jakie pozycję mogę polecić z konkretnych gatunków ;)
Co planuję na kolejny rok? Z pewnością kilkadziesiąt recenzji publikacji, które przeczytam, wznowienie cyklu „CUDZE chwalicie, SWEGO nie znacie” i „LiTeRaCKie PoDrÓżEDoOkoŁA ŚwiAtA”, a także zapoczątkowanie nowej serii cyklicznych postów. Chciałabym również czynnie brać udział w projekcie „ŚREDNIOWIECZE 2013” autorstwa Avo_lusion oraz w wyzwaniach „Z półki” i „Znalezione pod choinką”. Chciałabym również poszerzyć horyzonty „Projektu Musierowicz”, nad którym przejęłam pieczę od Karoliny.
Mam
też coś specjalnego dla Moich czytelników. Mianowicie co? Konkurs
z trzema nagrodami, skoro to już trzecie urodziny ;D
Regulamin:
1.
Organizatorem konkursu i sponsorem nagrody jest Meme (właścicielka
bloga) oraz Wydawnictwo Novae Res.
2. Konkurs będzie przeprowadzony w formie losowania. Aby zgłosić się wystarczy wyrazić chęć w komentarzu i podać swego maila.
3. Nagrodami w konkursie są: „Ostatnia spowiedź” (ufundowana przez Novae Res), „Pejzaż Świąteczny” oraz „Kot w worku (nagroda niespodzianka). Wylosowani zostaną trzej zwycięzcy. Kolejność wylosowanych zwycięzców daje przyzwolenie do wyboru jednej z trzech nagród.
4. Konkurs trwa od 26 stycznia 2013 roku do 14 lutego 2013 roku do godz. 23:59
5. Ogłoszenie zwycięzców nastąpi w przeciągu trzech dni od zakończenia konkursu.
6. W losowaniu mogą brać udział tylko osoby posiadające blogi.
7. Losowanie jest kierowane do osób mieszkających w Polsce.
8. Ze zwycięzcami skontaktuję się drogą mailową. W przypadku, gdy zwycięzca w ciągu 7 dni nie odpowie na wiadomość, nastąpi losowanie innego szczęśliwca.
9. Konkurs nie podlega przepisom Ustawy z dnia 29 lipca 1992 roku o grach i zakładach wzajemnych (Dz. U. z 2004 roku Nr 4, poz. 27 z późn. zm.)
10. Niniejszy Regulamin wchodzi w życie z dniem rozpoczęcia Konkursu i obowiązuje do czasu jego zakończenia.
2. Konkurs będzie przeprowadzony w formie losowania. Aby zgłosić się wystarczy wyrazić chęć w komentarzu i podać swego maila.
3. Nagrodami w konkursie są: „Ostatnia spowiedź” (ufundowana przez Novae Res), „Pejzaż Świąteczny” oraz „Kot w worku (nagroda niespodzianka). Wylosowani zostaną trzej zwycięzcy. Kolejność wylosowanych zwycięzców daje przyzwolenie do wyboru jednej z trzech nagród.
4. Konkurs trwa od 26 stycznia 2013 roku do 14 lutego 2013 roku do godz. 23:59
5. Ogłoszenie zwycięzców nastąpi w przeciągu trzech dni od zakończenia konkursu.
6. W losowaniu mogą brać udział tylko osoby posiadające blogi.
7. Losowanie jest kierowane do osób mieszkających w Polsce.
8. Ze zwycięzcami skontaktuję się drogą mailową. W przypadku, gdy zwycięzca w ciągu 7 dni nie odpowie na wiadomość, nastąpi losowanie innego szczęśliwca.
9. Konkurs nie podlega przepisom Ustawy z dnia 29 lipca 1992 roku o grach i zakładach wzajemnych (Dz. U. z 2004 roku Nr 4, poz. 27 z późn. zm.)
10. Niniejszy Regulamin wchodzi w życie z dniem rozpoczęcia Konkursu i obowiązuje do czasu jego zakończenia.
Serdecznie
zapraszam wszystkich chętnych do konkursu ;) A już jutro możecie
się spodziewać recenzji książki Michała Czaplińskiego „By
schronić się w przeszłości” ;)
czwartek, 29 listopada 2012
Stosy, czyli to, co będę czytać w grudniu ;)
Dziś,
choć zaczęłam pisać recenzję, nie udało mi się jej skończyć.
Ostatnie dni były niezwykle intensywne i mijały nie tylko pod
znakiem szkoły, ale także z blogiem i pisaniem w tle. Był to też
czas planowania świątecznych podarunków. Ale nie o tym dziś mowa!
Postanowiłam przypomnieć o sobie i zaprezentować Wam co będę
czytać w najbliższym czasie, kiedy za oknem powoli zacznie padać
śnieg ;)
Niech
więc apetyt rośnie w miarę jedzenia - pierwszy stos
zawiera egzemplarze recenzenckie
wyprane oczywiście nie przypadkowo (od dołu):
„Czy było warto? Odyseja dżinsowych
kolumbów” Liliany Arkuszewskiej to pozycja mająca w sobie coś
z literatury podróżniczej, troszeczkę z przygodowej, a na dodatek
z literatury faktu – opowieść emigrantki. Książka, choć bałam
się, że nie przypadnie mi do gustu, jest pisana naprawdę dobrym
językiem i szybko ją się czyta (od Novae Res)
„Ostatnia
spowiedź tom I” Niny Reichter to
z kolei powieść młodzieżowa, będąca hitem internetu. Kiedy moja
siostra zobaczyła tą lekturę, chciała zacząć czytać ją przede
mną. (od Novae Res)
„Słowa
i światy. Rozmowy Janiny Koźbiel” zaciekawiły
mnie samym faktem, iż kilku z czternastu autorów, z którymi
rozmawia Pani Janina piszą naprawdę niezwykle lub są popularni
wśród wyrafinowanych czytelników. (od
Portalu Sztukater)
„Zawsze
o tym marzyłam” Rity Golden Gelman –
uwielbiam powieści podróżnicze i jestem ogromnie ciekawa, jak
wygląda mieszkanie „na walizkach” wg Autorki (od Pascala)
„Zablokowany
Formuła 1” Haasa Wolfa choć
Formułę 1 oglądam rzadziej od piłki nożnej nie mogłam sobie
odpuścić pozycji z charakterystycznym warkotem z toru wyścigowego
w tle ;) (od Portalu Sztukater).
Teraz
czas na pozycje równie apetyczne – stos biblioteczny
(od dołu):
„M
jak Mickiewicz” Tomasza Łubieńskiego to
publikacja, którą wypożyczyłam, aby dogłębnie poznać postać
polskiego Wieszcza narodowego Adama. Choć lekcje polskiego niejako
wymogły na mnie tą lekturę, nie żałuję – zapowiada się
naprawdę ciekawie.
„Pan
Tadeusz” Adama Mickiewicza –
lektura szkolna, którą każdy powinien przeczytać. Nawet nie
dlatego, że czytamy ją w szkole, ale przede wszystkim z
patriotycznego obowiązku.
„Wojna
polsko-ruska pod flagą biało-czerwoną” Doroty Masłowskiej –
do przeczytania tej pozycji zachęciła mnie Kreatywa. I choć
przyznaję, że pozycja jest wyznaniem, podoba mi się nietypowy styl
Pani Doroty.
„Kalamburka”
Małgorzaty Musierowicz to
kolejna część z cyklu „Jeżycjady”, która stanęła na mojej
drodze, a która mnie zaskakuje (pod względem treści) ;)
Teraz
czas na gwóźdź programu – zakup
własny, którego nie
oddam za żadne skarby świata:
I
tak notka dobiegła końca. Jutro, jeżeli uda mi się przed meczem
(a jeżeli nie to późnym wieczorem) opublikuję recenzję
niezwykłej książki - „Bilbordu” J. D. Bujak.
A!
I zapomniałabym wspomnieć - przepiękne zakładki, które znajdują
się na każdym zdjęciu to wygrana u Magdy Polakow. Uwielbiam je ;)
niedziela, 2 września 2012
Kochani!
![]() |
| Źródło |
Bardzo chcę, ale nie mogę – od wczoraj męczą mnie nieszczęsne migdałki, których nie wycięto mi w dzieciństwie, a dziś niestety dostałam też gorączki. Dlatego, mimo że cykl jest już w połowie gotowy, nie dam rady go opublikować. Mam nadzieję, że mi wybaczycie. Idę się umyć, ubieram ciepłą piżamkę i skarpetki, piję Gripex i kładę się spać, bo w końcu muszę się wykurować na jutrzejsze rozpoczęcie roku! ;) A cykl opublikuję jutro. Na dniach możecie się spodziewać również zaległych fotorelacji i sprawozdań ze spotkań kulturalnych i czytelniczych ;D
sobota, 25 sierpnia 2012
Garść informacji ;)
Mam dwa ogłoszenia, które z pewnością zainteresują niejednego blogera – również wg mnie to interesujące pomysły. Ale o co chodzi? Sami zobaczcie!
![]() |
| Krzysztof Spadło |
Moi Drodzy,
kiedy doszło do papierowego wydania "Marzycieli i Pokutników" pomyślałem, że za jakiś czas trzeba się będzie poważnie zastanowić na publikacją w wersji elektronicznej. Najpierw był tylko mglisty zarys, potem pojawił się ogólny plan tego przedsięwzięcia, aż wreszcie koncepcja stała się na tyle dojrzała i konkretna, iż z radością przystępuję do jej realizacji. E-book "Marzycieli i Pokutników" to nie będzie tylko konwersja pliku tekstowego do formatów obsługiwanych przez czytniki elektroniczne i na tym koniec. Ooo nie! To będzie coś zdecydowanie innego, nowego, nowatorskiego! To będzie coś, przez duże "C". Coś, czego jeszcze nikt wcześniej nie zrobił. Więc pora przetrzeć szlak! :-) Wersja elektroniczna zostanie wzbogacona o dwie atrakcje. Pierwszą atrakcją, tą mniejszego kalibru, będą wykonane przez moją skromną osobę przypisy do każdego z zamieszczonych tam opowiadań. Pokuszę się o kilka zdań w których zdradzę, jak to się stało, że napisałem taką historię i dlaczego. Natomiast drugą, tą Mega-Właściwą-Atrakcją jest propozycja, która dla niektórych z Was będzie stanowić nie lada frajdę i wyzwanie. Oto sedno sprawy, myślę, że jeśli wypunktuję będzie bardziej czytelne :-) :
![]() |
| Debiutanckie dzieło Pana Krzysztofa |
1. Jeżeli jesteś osobą, która nosi w sobie potencjał twórczy, osobą, która robi zdjęcia, grafiki, szkice, rysunki lub maluje obrazy to powinno Cię to zainteresować!
2. Każdy z Was kto czuje się na siłach w dziedzinach wymienionych w pkt.1 ma szansę opublikować swoją pracę w e-booku "Marzyciele i Pokutnicy".
3. Warunek jest taki, że temat pracy musi konkretnie nawiązywać do treści któregoś z 10 opowiadań zawartych w zbiorze opowiadań "Marzyciele i Pokutnicy".
4. Autor pracy decydując się na udział w tym przedsięwzięciu, oświadcza jednocześnie, że jest wyłącznym twórcą dzieła i właścicielem praw autorskich.
5. Prace muszą spełniać następujące wymagania techniczne: 300 dpi, jpg, A4
6. Prace proszę wysyłać na adres: post@krzysztofspadlo.com
7. W tytule proszę wpisać "e-book"
8. W treści wiadomości proszę podać swoje imię i nazwisko. Jeżeli posiadasz własną stronę, bloga, wizytówkę, portal etc. i jeśli chcesz się lepiej zaprezentować, to podaj również swój adres internetowy.
9. Prace wysłane przez anonimowego użytkownika nie wezmą udziału w przedsięwzięciu.
10. Praca musi nosić tytuł opowiadania do którego się odnosi.
11. Uczestnik może wysłać dowolną ilość prac.
12. Ostateczny termin nadsyłania prac upływa - 31.10.2012
13. Prace pod względem artystycznym i technicznym zostaną ocenione przez:
Krzysztof Spadło - autor książki
Hektor Werios - artysta fotografik
14. Najlepsze prace zostaną opublikowane w e-booku "Marzyciele i Pokutnicy".
15. Autor opublikowanej pracy zgadza się podpisać ją własnym imieniem i nazwiskiem.
16. Autor opublikowanej pracy oświadczaja, że nie będzie domagać się jakichkolwiek roszczeń finansowych czy też innych gratyfikacji, związanych z publikacją jego pracy w e-booku "Marzyciele i Pokutnicy".
17. Wydawcą e-booka "Marzyciele i Pokutnicy" jest: Wydawnictwo Internetowe e-bookowo.pl z siedziba w Będzinie.
18. Premiera e-booka "Marzyciele i Pokutnicy" jest planowana na 29.11.2012
To chyba tyle, jeśli chodzi o pełną informację i jej formalny charakter. Mam nadzieję, że pomysł przypadł Wam do gustu i Ci, którzy czują się na siłach chętnie wezmą udział i odważnie zaprezentują swoją twórczość. Jeżeli uważasz, że ta inicjatywa nie jest dla Ciebie ale podoba Ci się idea tego przedsięwzięcia, pomyśl przez chwilę o gronie swoich przyjaciół, znajomych. Przekaż informację dalej, może dzięki Tobie dotrze ona do kogoś, kto stwierdzi: - No, nareszcie coś dla mnie! Jeżeli uważasz, że realizacja tego pomysłu jest godna uwagi i warta rozpowszechniania, skopiuj zawartość tego listu, wyślij innym lub wklej na swoim profilu, stronie, blogu, portalu... Chcę również serdecznie podziękować wszystkim osobom które przyczyniają się do propagowania tej akcji. Jeśli natknąłeś się na treść Listu Otwartego na stronie internetowej, której adres brzmi inaczej niż moje imię i nazwisko to wiedz, że właścicielem tej witryny jest właśnie osoba, której teraz bardzo dziękuję :-)
To chyba tyle, jeśli chodzi o pełną informację i jej formalny charakter. Mam nadzieję, że pomysł przypadł Wam do gustu i Ci, którzy czują się na siłach chętnie wezmą udział i odważnie zaprezentują swoją twórczość. Jeżeli uważasz, że ta inicjatywa nie jest dla Ciebie ale podoba Ci się idea tego przedsięwzięcia, pomyśl przez chwilę o gronie swoich przyjaciół, znajomych. Przekaż informację dalej, może dzięki Tobie dotrze ona do kogoś, kto stwierdzi: - No, nareszcie coś dla mnie! Jeżeli uważasz, że realizacja tego pomysłu jest godna uwagi i warta rozpowszechniania, skopiuj zawartość tego listu, wyślij innym lub wklej na swoim profilu, stronie, blogu, portalu... Chcę również serdecznie podziękować wszystkim osobom które przyczyniają się do propagowania tej akcji. Jeśli natknąłeś się na treść Listu Otwartego na stronie internetowej, której adres brzmi inaczej niż moje imię i nazwisko to wiedz, że właścicielem tej witryny jest właśnie osoba, której teraz bardzo dziękuję :-)
Jeszcze tylko kilkanaście dni dzieli nas od kolejnej, trzeciej już edycji Akcji Społecznej „Dzielę się książkami”, organizowanej w 2012 roku przez Fundację „Dziecko i Kultura” (w roku ubiegłym przez firmę Qlturka.pl) we współpracy z Silesia Expo (organizatorem Targów Książki w Katowicach), portalem Qlturka.pl i Fundacją „Miasto Słów”.
Sponsorami Akcji są DPD Polska i Firma Księgarska Olesiejuk.
Od 7 do 9 września, przez cały czas trwania Targów Książki w Katowicach, czekać będziemy na wszystkie chętne dzieci (i dorosłych też), które zechcą przynieść wybraną ze swoich zbiorów książkę i podarować ją dzieciom pozbawionym kontaktu z literaturą, przebywającym w domach dziecka, szpitalach, hospicjach, a także pod opieką świetlic środowiskowych. Część książek przekażemy także do małych wiejskich bibliotek i do tworzących się biblioteczek polonijnych, m.in. w Danii i na Ukrainie.
W stoisku portalu Qlturka.pl/Fundacji „Dziecko i Kultura” będzie można nie tylko zostawić przyniesioną książkę, ale także wziąć udział w twórczych działaniach.
Gorąco zachęcamy rodziców, nauczycieli i wychowawców do przekazywania informacji o naszej Akcji dalej, do drukowania plakatu, a także osobistego – wraz z dziećmi, udziału w zbiórce.
Targi Książki w Katowicach
Data i miejsce:
7-9 września 2012
7 września 2012 (piątek) - 10:00 - 17:00
8 września 2012 (sobota) - 10:00 - 18:00
9 wrzesnia 2012 (niedziela) - 10:00 - 16:00
8 września 2012 (sobota) - 10:00 - 18:00
9 wrzesnia 2012 (niedziela) - 10:00 - 16:00
Hala Widowiskowo-Sportowa SPODEK
Al. Korfantego 35
Katowice
Pierwsza edycja akcji społecznej „Dzielę się książkami”, przeprowadzona przez firmę Qlturka.pl we współpracy z Fundacją „Miasto Słów” w 2011 roku podczas Targów Książki dla Dzieci w Krakowie (2- 5 czerwca) spotkała się z ogromnym zainteresowaniem. Udało się zebrać ponad tysiąc książek, które dzięki firmie DPD Polska, sponsorowi Akcji, zostały dostarczone do 50 placówek (domów dziecka, hospicjów, szpitali i świetlic środowiskowych) na terenie całego kraju.
Głównymi darczyńcami były dzieci, które przynosiły wybrane przez siebie książki, chcąc podarować je potrzebującym. Akcję wsparły także wydawnictwa, przekazując egzemplarze; dużo książek podarował też organizator konkursu na Najlepszą Książkę Dziecięcą „Przecinek i Kropka”. Akcja spotkała się z dużym zainteresowaniem mediów – Radio Kraków, „Dziennik Polski”, Biblionetka.pl itp.
Podczas pierwszej tegorocznej edycji, zorganizowanej podczas Warszawskich Targów Książki (9-13 maja) zebraliśmy 2 tys. książek, które trafiły do 50 placówek w całym kraju.
Serdecznie zapraszam do udziału w Akcji, a także do kontaktu, gdy będzie taka konieczność,
Ewa Świerżewska
Prezes Fundacji „Dziecko i Kultura”
Koordynatorka Akcji społecznej „Dzielę się książkami”
Więcej o Akcji:
Subskrybuj:
Posty (Atom)






















