Wyd. Novae Res
Gdynia 2010, 401 str.
Ocena: 9/10 Niecodzienna
Tajemnica zazwyczaj kojarzy Nam się z zabójstwem, czy trudną do rozwikłania zagadką. Do tego dochodzą poszlaki, zamieszanie i niedomówienia , i mamy idealną powieść sensacyjną. Sekretem często też nazywamy nasze zwierzenia przyjaciołom, które nie powinny wzbogacić wiedzy o Nas osób trzecich. Naszej „enigmy” strzeżemy jak oczka w głowie, bo a nuż ktoś się dowie. O tym właśnie opowiada niesamowita pozycja Pani Bożeny, którą było mi dane przeczytać ;)
Bożena Gałczyńska-Szurek uprawia pisarstwo z zamiłowania, a z wykształcenia jest muzykiem. To właśnie kontakty zawodowe, współpraca z Markiem Grechutą i kilkuletni pobyt w Grecji, zainspirowały jej próby dziennikarskie i literackie. Krakowianka, obecnie mieszka w Zamościu, gdzie pracuje i realizuje swoje pasje. Jest inicjatorką festiwalu, konferansjerem i pilotem turystycznym z rzadką znajomością języka nowogreckiego. Niespokojna dusza, wielbicielka podroży i hellenistyki poszukuje własnej drogi do czytelnika. Ekscytującą fabułę swojej pierwszej książki potraktowała jako pretekst do ukazania realiów współczesnej Grecji.*
Debiutancka powieść Pani Gałczyńskiej- Szurek opowiada o serii morderstw na niewielkiej greckiej wyspie. Pewnego dnia sielski spokój zamienia się w koszmar. Zbrodniarz porzuca swoją ofiarę w cerkwi, w pobliżu ikony słynącej z cudów, a wyspę nawiedza ciąg nieszczęść, po których mieszkańcy zaczynają wątpić w moc cudownego obrazu. Do tego wszystkiego dochodzi jeszcze mądra i rezolutna Polka- Klara, będąca detektywem, a zarazem motorem w śledztwie. W trudnej rozgrywce z mafią działają z nią wspólnie Tasos, będący rodowitym Grekiem wychowującym się na obczyźnie, w Anglii i Kostas – komendant miejscowego posterunku policji. Z iście greckim sprytem obmyślona fabuła jest trudną łamigłówką, ale najważniejsze przesłanie powieści skrywa zawarte w tytule słowo TAJEMNICE. Czytelnik może być pewien, że ta książka wiele razy go zaskoczy.
![]() |
| Pani Bożena |
Na pozycję Pani Bożeny miałam ochotę od dawna. Zastanawiający opis i Grecja w tle po prostu nie pozwalały mi się oprzeć pozycji, dlatego jakieś pół roku temu wylądowała ona na mojej liście ;) Mimo to, muszę powiedzieć, iż kiedy otworzyłam kopertę z książką, miałam obawy czy zdążę ją przeczytać łączą przyjemne ( czytanie) ze szkołą i trudnymi dojazdami. Jednak kiedy zaczęłam czytać, powoli zostałam pochłaniana przez lekturę i nie mogłam się oprzeć, by przeczytać ten „jeszcze jeden rozdział” Ale czy dzieło napisane piórem zawodowego Muzyka nie zawiodło mnie ?
„Nie zamierzał czekać na nieudolne działania Kostasa, ani poddać się biernie losowi. Postanowił wziąć sprawy w swoje ręce. Nagle drgnął. W klasztorze po drugiej stronie zatoki dzwony głośnym biciem oznajmiały, że jest godzina szósta. Gdy umilkły, drzwi cerkwi zaskrzypiały cicho.
- Co za punktualność – pomyślał Stawros. Powoli wstał i odwrócił się przodem do wejścia. Sam był ciekaw, kogo tam zobaczy…”
|
Najważniejszą rzeczą, o której po prosu muszę wspomnieć w mojej recenzji jest to, że dzięki Pani Bożenie poczułam się, jakbym sama była Klarą i próbowała rozwiałaś ta niesamowitą zagadkę. To naprawdę ogromny plus dla lektury ! Ponadto, przyznaje się, ze do końca nie wiedziałam kto dokonał poszczególnych zabójstw, mimo to, miałam swoje typy. Jednak kiedy przeczytałam ostatni rozdział powieści byłam miło zaskoczona. Dlaczego ? Autorka świetnie grała na psychice czytelnika zaskakując go z każdą przeczytaną stroną. Świetnie rozegrała to „rozdanie”. Swoją „pisaniną” pokazała to co najważniejsze w pisarstwie – To pisarz dyktuje warunki.
„Dlaczego wszystko, co kochamy, gdy umiera, wygląda tak żałośnie?”
To właśnie sposób biegu akcji najbardziej zachwycił mnie w pozycji. W pewnym momencie byłam niemalże pewna, kto stoi za kolejnym zabójstwami. Jednak chwilę potem, kiedy przerzucałam stronę, okazywało się, że jestem w błędzie. Przyznam, że to niewątpliwie mnie urzekło ;) Z każdą taką moją pomyłką starałam się myśleć nieszablonowo, a wręcz nierealnie. I dzięki temu choć trochę prawdy mogłam odkryć sama. To fascynujące, jak Pani Bożena zbudowała fabułę – mało obiecujący początek po zaledwie parunastu stronach przerodził się w świetnie zbudowane śledztwo. Świetne nie tylko dla wyobraźni czytelnika, ale również, pozwalające uruchomić swoje szare komórki ;)
„W końcu jestem psychologiem, a męska psychika to delikatna materia – mieszanina przywódczych instynktów i nierzadko kompleksów.”
Niewątpliwie moim ulubionym bohaterem tej powieści sensacyjnej była Klara. Rezolutna, a zarazem spokojna żona Jorgosa, okazała się bardzo błyskotliwą osobą. Z przyjemnością zaczytywałam się w kolejne wywody w śledztwie Hellenistki. Muszę przyznać, ze ta na swój sposób także uparta kobieta była wisienką na torcie sztabu wywiadowczego. Moim zdaniem, cała akcja, nie byłaby tak ciekawa i zakasująca, gdyby charakter głównej bohaterki był bardziej zgryźliwy. I tu kolejny plus dla Pani Bożeny – za wykreowanie bohaterów będących indywidualnościami, należy się 5+ ;D
Grecy kochają wszystko ... co pływa ;) |
Idąc dalej chciałabym wspomnieć o tym, że w pozycji, mimo iż powinna mieć charakter poważny, pełen grozy i trwogi, nie zabrakło również komicznych scen. Do moich ulubionych z pewnością mogę zaliczyć rozmowę pijanego Tasosa z jednym z psów Klary – Tyberiuszem. Nie mogłam powstrzymać śmiechu, kiedy dziabnięty policjant opowiadał zwierzęciu o problemach z kobietami. I to jak często ty monologu się poprawiał, jeszcze bardziej mnie rozbawiło. Czy z szlachetnie nazwane psisko wykorzysta rady Taosa w sprawie suczek ? Na to pytanie już odpowiedzcie sobie sami ^^
„ Wobec upadku moralnego policji – powiedziałam do swoich psów - śledztwo musi poczekać do rana.”
Poza tym sama Grecja.... Piękny kraj, do którego z pewnością będę chciała kiedyś zawitać ;) Morze, klimat, niesamowite zabytki – to wszystko zachwyca nie tylko swoim widokiem, ale również wywiera duże wrażenie, kiedy czytamy o tym. Ponadto dzięki Pani Bożenie jestem ogromnie ciekawa nie tylko alfabetu greckiego, ale również samego języka, który jest podobno piekielnie trudny. Mimo to nadal mam ochotę na φραπέ frape ^^ Poza tym urzekł mnie artykuł ( w dwóch częściach - I i II) o niezwykły ciepłym kraju, napisany prze Panią Bożenę ;)
Podsumowując muszę przyznać, że dawno nie czytałam tak rewelacyjnej pozycji, która sama wciągnęła mnie w rozwikływanie tytułowej TAJEMNICY ;) Bez obaw mogę ją polecić każdemu, kto jest rządny wytężenia własnej główki przy czytaniu, przechytrzenia przez fabułę, czyli jednym słowem mówiąc – każdego rządnego wrażeń. Mam nadzieję, ze jeszcze wiele osób będzie mogło się zaczytywać w tą pozycję i to nie tylko obywateli Polski. Z mojej strony – Liczę, ze na tej pozycji kariera pisarska Pani Bożeny się nie skończy i będę mogła kiedyś przeczytać jeszcze jakąś pozycję napisaną jej lekkim piórem ;)
Książkę mogłam przeczytać dzięki uprzejmości wydawnictwa Novae Res.
-------------------
Kochani, przepraszam, że nie było mnie tu aż dwa tygodnie. Nowa szkoła strasznie mi się podoba, jednak mam ogromne problemy z dojazdem, w wyniku czego z domu wychodzę po 7, a wracam po 17 (nieraz nawet później ;/). Co prawda lekcję kończę wcześniej, ale autobusy w moim kierunku nie jadą zbyt często... Mam nadzieję, że wybaczycie mi moją nieobecność ;) Oraz to, że od dawna nie miałam czasu wpaść do Was ;P Postaram się to wszystko z czasem nadrobić ^^ Póki co ślę Wam masę pozytywnych emocji i życzenia powodzenia w nowym roku szkolnym dla uczniów ;D I dla studentów, którzy swoje zmagania zaczynają już jutro ^^











